Koniec roku to czas wyjazdów. Każdy gdzieś wyjeżdża, a my jedziemy do Nowego Targu, ale bynajmniej nie na zakupy!

Dzień Rodziny 1 to nowa atrakcja stolicy Podhala. Miejsce, gdzie można poskakać na trampolinach, wspinać się po ściankach, pozjeżdżać na różnych zjeżdżalniach, powygłupiać się w basenie z piankami lub pobawić się w tematycznych kącikach. Każdy znajdzie coś dla siebie. My również! Czwartoklasiści „zaliczali” po kolei wszystkie atrakcje. Była pajęczyna i przebranie za osę, zabawa w lekarza w szpitalu i obsługa klientów w sklepie, a także skoki do „suchego basenu” i zjazd na oponie lub w worku pod tyłkiem. Na końcu głodni i spragnieni uzupełnialiśmy energię w stoisku gastronomicznym.

Drugim punktem programu były gokarty, lecz z powodu nieobecności wypożyczającego najpierw delektowaliśmy się pysznymi, nowotarskimi lodami. Na szczęście wkrótce właściciel gokartów pojawił się na horyzoncie i mogliśmy wypożyczyć jednoosobowe pojazdy napędzane siłą naszych mięśni. Jazda po parkowych alejkach była niczym poruszanie się po ruchliwym Nowym Targu. Tu zakręt, tu z górki, a tu korek! Trzeba być uważnym, rozglądać się i działać sprawnie! To też takie ćwiczenia z ruchu drogowego przed zdawaniem na kartę rowerową.

Lekko zmęczeni, zadowoleni wróciliśmy do swoich domów, by następnego dnia odbyć jeszcze krótką wycieczkę na Grandeus, gdzie przy ognisku i zabawach sportowo-rozrywkowych spędziliśmy miło czas. BM